poniedziałek, 7 lutego 2022

przeważająco pochmurno

 

każdy toczy w sobie jakąś wojnę

przeważająco pochmurno

w śnie z widokiem na rzekę

meandry próżności

tworzą nowe opowieści

jedni umierają

rodzą nowe życia

przeważająco jednak 

pochmurno


z czerwonym oczkiem

 

z czerwonym oczkiem był po Twojej babci

pierścionek, który dostałam

sztywnieje mi od niego palec

puchnie i boli

już nie pasuje

kiedyś, gdy nie istniało niebo

wszechświat iskrzył słońcem

pod otuliną miłości

zabrałeś mnie pod księżyc

ukruszył się w prześwicie fal

zniknął

czerwień istnieje nadal

jest teraz tylko wspomnieniem

projekcja

 

to co odczuwamy

jest tylko projekcją

nas samych.

to taki pierwotny

obronny mechanizm

niby ma nas chronić

a tak bardzo przeszkadza.

sprawia, że czujemy

się zależni

od naszych marzeń,

by przeżyć nadajemy znaczeń

tego co pragniemy.

często nijak ma się to do rzeczywistości.

dobrze o tym wiedzieć

napotykając człowieka

i próbując wmówić sobie,

iz poczuł to co TY,

nieprawda to tylko

lub aż TY