Składam się z czerni i bieli.
Cieni świateł.
Gry odchodzenia i namiętności z lotu ptaka.
To proste.
Zasłona oddzielona kotarą zgubiła barwę.
Po między zapomniała swojego imienia..
"Jedynym człowiekiem, który zachowywał się rozsądnie był mój krawiec. Za każdym razem, gdy mnie widział, zdejmował miarę, podczas gdy inni podchodzili do mnie stale ze starymi miarkami mając nadzieję, że wciąż do nich pasuję". Bernard Show