Mówiłam dzisiaj do Ciebie z wanny.
Uśmiechałam się nastawiając uszu
czy mnie słyszysz.
Zanurzona usłyszałam jedynie bicie swojego serca,
krążenie krwi i bulgot pozostawiony rankiem...
"Jedynym człowiekiem, który zachowywał się rozsądnie był mój krawiec. Za każdym razem, gdy mnie widział, zdejmował miarę, podczas gdy inni podchodzili do mnie stale ze starymi miarkami mając nadzieję, że wciąż do nich pasuję". Bernard Show