niedziela, 26 sierpnia 2012

sny .., nie straszny juz strach

do niedawna śniąc koszmary
budziłam się zlana potem, bądź
mamrotałam z lęku nie mogąc się wybudzić.

dziś pierwszy raz,
w śnie w którym królowały
straszliwe Istoty oraz
sceny niczym z horroru
patrzyłam na mijane obrazy
ze spokojem
oraz oswajaniem cienia
nie bałam się

teraz czuje,
że mój umysł otworzył się na nowe
i żaden strach nie jest taki straszny
można go oswoić a potem patrzeć ze spokojem
jak nie daje rady z naszą siłą

powodzenia

jeśli chcesz możesz, jeśli będziesz mówić, że się nie da
zgadzam się tak może się zdarzyć

więc co wybierasz?

:)





sobota, 25 sierpnia 2012

za ciosem

iść za ciosem,
bo tylko wtedy zobaczymy czego się boimy i co przeraża nasz strach..

reszta słów dla każdego inna...

dla mnie widziane z dala czerwone światło
tylko z dala przeraża,
bo kiedy jestem coraz bliżej
zamienia się na zielone
i długo
bardzo długo trwa...

byleby tylko nie przegapić
chwili
byleby tylko iść za ciosem

to samo a jednak inne

oglądałam te zdjęcia parę razy
za każdym razem widząc to samo,
nic szczególnego
plama, przyciągająca mój wzrok.
jednak z plamy na piasku
wyłoniło się coś wartościowego.

czasem patrzymy
i stałe to samo wydaje się bez znaczenia,
gdy otworzymy nasz umysł
powstają nowe możliwości

A Ty co widzisz?...




czwartek, 26 lipca 2012

niebawem

milion chwil, mnie tu nie było
istnieje i niebawem powrócę
tymczasem miłego urlopowania dla tych co odpoczywają
a tym co na wolne czekają, wolności na tu i teraz
pozdrawiam :)

środa, 30 maja 2012

poniedziałek, 28 maja 2012

dla Mamy

będe kochać bezinteresownie
tak
by moje czucie
zawsze sprawiało,
iz jestem,
nawet nie widoczna dla twoich oczu.
by moje wsparcie
było dla Ciebie wolnością i poczuciem niezależności,
tworzeniem piękna.
będę kochać
miłością widzianą moimi oczami
znam ją i dzięki Tobie
wiem jak przekazac dalej.
będę kochać swoje dziecko
tak
jak nauczyłaś mnie miłości
Mamo
dziękuję....


dla Ciebie

"wszystkie piosenki, które puszczasz

dźwiękiem aksamitu rozpływają w moich marzeniach.

dopomagam im wysyłając w przestrzeń.

widzę jak tańczysz,

w słońcu

paryskiego nieba,

jak kołyszesz obejmując moje uda.

patrze na twoje czucie

jest jak

Nobel zadłużony w swoim wynalazku"




"szukam Ciebie

a kiedy znajdę udam, że

nie szukałam.

zagwiżdżę a kiedy spojrzysz

udam, że nie znam piskliwego dźwięku.

zabiorę Cię tam

gdzie nie sposób uciec słowom.

zamienię dla Ciebie

popiół w diament

i kiedy oddam

udam, że wcale nie znam.


pozór udawania

położę na szali

zaproszę na jedną stronę

usiądę na drugiej

już nie wypuszczę,

bowiem najlepiej nam

na równi

pochyłej..."