środa, 19 stycznia 2011

noga-powrót

ostatnimi czasy trochę zaniedbałam moją nogę...
w stanie w jakim jest nie mogę zapominać o tym, że nie jest sobą i wyczyniać z nią różne rzeczy, które są mi absolutnie zabronione.
szkoda tylko, że tak dużo rzeczy wiem racjonalnie a do czucia tego droga tak daleka...
no cóż, jak w życiu czasami bywa tak i z moją nogą wszystko trzeba zaczynać od początku, ważne, że się chce a doświadczenie tak wiele uczy i pokazuje- wystarczy chcieć się na nie otworzyć
wystarczy chcieć :)




piątek, 14 stycznia 2011

Kaha...


minęło 5 lat odkąd bogini Kaha zagościła w czystej krainie z której spogląda na mnie i chroni niczym krystaliczny śnieżno-biały wiatr

środa, 12 stycznia 2011

doświadczenie

wszystkiego dotknąć,
poczuć, skosztować
tylko po co...
by nie żałować,
że miało się okazję,
która przeszła obok

poniedziałek, 10 stycznia 2011

poniedziałek, 3 stycznia 2011

przełom


człowiek jest tak skonstruowany, iż wciąż i na nowo musi coś lub kogoś żegnać. trudny to czas, kiedy łza kręci w oku a serce ściska jak oszalałe niczym w pierwszej fazie zakochania.

było miło, dwa słowa mające tak wiele znaczeń...

przełom roku to dla mnie czas konfrontacji, poszukiwania siebie, czas w którym się zatrzymuje, przyglądam, rozumuje, czuje. czas, który mówi, że po każdej zimie nadchodzi wiosna a po każdym smutku radość. czas przemiany, zmiany, odmiany. mój czas, oby wieczny...

czas

minął stary
zostawił w sercu
ślady
rysy
mapy życia
czarno białe fotografie


bez pukania
przyszedł Nowy
nie pytając
wtargnął
bosy
czysty
nienaruszony

dziś nie widzę
nie wiem nic
trzeba mieć
czas na niewiedzę
a jutro
jutro
wstaje Nowy dzień
myśli możliwości