często patrząc na tą energię i wolę życia widzę siebie
to cieszy i napawa optymizmem,
może tak trochę zaspokojona zostaje moja próżność ...
siostrzenica Annika lat 11 wspina się niczym pędząca Antylopa
nie groźne jej wrogie zazdrosne oczy gapiów
i powściągliwe dogadywania rywali
to jest to !!
moja krew, wspólne geny
i ta uroda, która nawet z wiekiem nie mija ;)
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz