
prawie dwa lata temu wypadek na nartach spowodował uraz kolana
po raz trzeci po operacji wyszłam ze szpitala i choć przyzwyczajona do bólu mam nadzieję, że na tym koniec...
swoje wycierpiałam a cierpienie oddaje za dusze cierpiące w czyśćcu,
niech wyglądną w końcu z okna niebios....
a ja mam nadzieję powrócić do pełnej sprawności...
dzielna laska z ciebie!!! fiu, fiu!!
OdpowiedzUsuńteż tak uważam, ale odwagi na inne różne rzeczy ciągle mało :D
OdpowiedzUsuń