Pokazywanie postów oznaczonych etykietą początki. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą początki. Pokaż wszystkie posty

sobota, 27 marca 2010

pąk


zamiesciłam zdjęcie na facebooku
Ania dodała piękny opis

"To było tak: w ciemności nocy
Z gałązki wylazł żywy pączek.
Rozklejał się, ptakami kwiląc;
O świcie - westchnął. To był początek".

(Tuwim)

wstają






z dnia na dzień obserwuje naturę.
oglądam wstające pąki,
pajęczyny,
kołyszące się gałęzie,
zieleń,
błękit nieba.
z takimi widokami
radosniej człowiekowi na duchu

niedziela, 14 marca 2010

początek

początki są trudne albo takimi nam się wydają.. wyolbrzymiamy ich znaczenie, treść, imię, nadajemy im priorytet, szukamy najwłaściwszych dla nich dróg, zamykając szczelnie w skorupie własnego ego, zachcianek, potrzeb, próśb...
gdyby puścić je wolno?, pozwolić żyć własnym życiem, spokojnie poczekać na bieg zdarzeń, otworzyć oczy i przestać się o nie bać, co utracimy? co zyskamy? z czym zaczniemy lub przestaniemy walczyć?..
nie biegnijmy byle do przodu i byle szybko, byle, byle, byle...
dajmy sobie czas, dajmy im czas...
zaczynamy :)