sobota, 24 lipca 2010

co mi tam


nie napiszę ci maila
smsa nie wyślę
wyciągnę maszynę
i zacznę pisać.
kupię znaczek
kwiaty kupię
wyślę i zaniosę.
nie będę karmić
złudzenia są fe.
przysiądę, przytulę
popatrzę, pochwalę.
tak idę i gonie
tak myślę i czuję,
wezmę Twoją dłoń
chwycę i uniosę
co mi tam :)

piątek, 23 lipca 2010

środa, 21 lipca 2010

sposób






dobry sposób spędzania wolnego lub upalnego czasu
potrzeba; kilka warzyw i owoców, deski do krojenia, noży, wykałaczek
dobrych chęci
powstają twory wyobraźni a inwencje twórcze biorą górę nad rozumem.
w tej zabawie wszystko jest dopuszczalne i nie znające granic
polecam :)

wtorek, 20 lipca 2010

to miasto,
środek pola
gdy o świcie,
nago
jeździliśmy pełni
wrażeń i nie zliczonych dat.
goniły nas widły
chłopów z zadartymi rękawami.
komary, mrówki smakosze
żrące nasze ciała.
słuchaliśmy wiatru,
gdy dudnił i wył,
tańczące wierzby
kłaniające i szeptem wiążące
nasze korzenie
ojczystej ziemi



uciekły spojrzenia
zastygły w szmaragdowym lesie
owady, dzikie kurtyzany
pełnia nie taka jak wtedy
wówczas przy świecy
w kominku spalone twe włosy
i ja w czerwonych majtkach
potrzebująca Twojego ramienia

niedziela, 18 lipca 2010

one




fascynują mnie choć sieją panikę i wstręt
lubię patrzeć na ich zwinność
pokorę, cierpliwość
i tę mądrość,
która wie
...

piątek, 16 lipca 2010

po




krajobraz po bitwie zastał mnie 20 lat później...
obumarłe jezioro
tłuste mulaste dno
zabłocony z wyrzuconymi resztkami człowieczeństwa nad rożnowski brzeg

natura pokazała swe oblicze
po majowej powodzi ówczesnego roku
świat stanął do góry nogami
lata świetności dawno tu za nami
szkoda..

ważne, by w tej przestrzeni umieć odnajdywać siebie
i mimo wszystko tworzyć na nowo piękno istnienia