podglądasz mnie
widzę,
nawet jeśli nie patrze
niczym sowa tępym wzrokiem
bacznie rejestruje przebieg zdarzeń,
rytm słów,
napięcie rymów
słyszysz?
twój rękaw muskający
moje ramie,
szara eminencja
błyszcząca w świetle
spalonych reflektorów,
każdy telefon
mający jedną pozycję,
znasz ją.
każdy dotyk
guzik marynarki
ruch zjawisk
słońce świecące tak samo
każdej miłości inaczej
zapach w pełni ,
inny
twój profil
uchwycony moją migawką palca,
zwierciadło
głębszego spojrzenia,
czuje Cię
powietrze gęste
"Jedynym człowiekiem, który zachowywał się rozsądnie był mój krawiec. Za każdym razem, gdy mnie widział, zdejmował miarę, podczas gdy inni podchodzili do mnie stale ze starymi miarkami mając nadzieję, że wciąż do nich pasuję". Bernard Show
poniedziałek, 6 czerwca 2011
sobota, 4 czerwca 2011
poszukiwania
piątek, 3 czerwca 2011
burze
burze
te gwiaździste
nieosiągalne
urocze
banalnie niebezpieczne
pieszczące powieki
ogłuszające świt
powabne
pierwsze, nieostatnie
rozkoszne, strachliwe
wywołujące
otępienie,
uśmiech
przywołujące koloryt
dziecięcy strach.
poluje od paru dni
by uchwycić
ich labilność
ale piorun i grzmot
wygania mnie z objęć
niebezpiecznie
próżnego żywiołu.
burze porównywalne
do ludzkich dusz
serc
słów, które mówimy do siebie
....
burze
poniedziałek, 30 maja 2011
dachy
piątek, 27 maja 2011
Parov Stelar Band
moja m
Subskrybuj:
Posty (Atom)