środa, 29 grudnia 2010

górski anioł

spotkany na stoku narciarskim młody owczarek podhalański, sprowadził mnie na dół po czym bez pożegnania zniknął. często w Górach spotykam takich psów przewodników pojawiających się znikąd. nazywam ich górskimi aniołami, które chronią, wskazują drogę i pomagają w osiągnięciu wyznaczonego celu. jestem spokojna, bowiem jeśli nie napotka się człowieka, zawsze niebiosa ześlą inną jego postać... :)






Brak komentarzy:

Prześlij komentarz