piłki, rowerek, różnego rodzaju taśmy, to ostatnimi czasy moja codzienność i narzucony sposób na życie. niebawem mam nadzieję, że na zawsze pożegnam się z moimi dwoma akwamarynowymi laskami, ale akcesoria rehabilitacyjne jeszcze na długo będą wypełniać mój czas.
nie jest łatwo, jednak powolutku do przodu
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz